Masz uwagi lub propozycje dotyczące Pasjoneo? Prześlij je do nas.

Twoja sugestia
Pasje, Zainteresowania

<img src='http://www.pasjoneo.pl/_mem_images/78/7876/210609_133800.jpg'/>

Zaloguj się, aby zobaczyć dane Użytkownika 'jasmin57'

Nie ma Cię jeszcze na Pasjoneo?
Załóż darmowe konto!


jasmin57

Pasje Użytkownika:
Osoby o wspólnych pasjach i zainteresowaniach:

«« | «   | 1 | 2 | 3 | 4 | 5   | » | »»

Gdzies po drugiej stronie....

11.03.2010 14:23   Poezja, literatura / wiersze

Gdzieś po drugiej stronie...
Ktoś mnie zapytał ot tak od niechcenia,
czy po naszej śmierci też się świat zmienia?
A skąd mam wiedzieć gdy jeszcze żyję,
i mocno życie trzymam za szyję,
Może... gdy już nas nie ma
idą za nami nasze wspomnienia,
witając w progu duchy przeszłości
pełne ciepła i pełne radości.
Snując się cicho między uliczkami
szukają marzeń które zostały z nami.
I znów pada dziwne pytanie-
co z Aniołami? co z nimi się stanie?
bo ponoć każdy ma swojego
co za życia dba o niego?
Czy zostają? czy odlatują?
Czy jakiś smutek po nas tez czują?
Nie wiem czy każdy ma swojego,
może wtedy odchodzi do drugiego,
by z nim przez życie iść w parze,
dając dobre wskazówki w darze.
Tak wiele pytań, a brak wyjaśnienia,
bo nikt nie wie co wtedy się zmienia.
Więc powiem -gdy mnie już nie będzie,
chcę by pokój zapanował wszędzie,
niech promyk szczęścia każdemu zaświeci,
a mój dobry Anioł do kogoś innego odleci.
A ja z duchami przeszłości,
będę się snuć ulicami wieczności.
I pójdę tam gdzie jeszcze nie byłam,
do tych miejsc o których marzyłam,
pójdę wraz ze swoimi przodkami,
cieszyć oko pięknymi widokami.
Nie wiem co jest pod drugiej stronie,
czy swoje marzenia kiedyś dogonię,
czy będę tylko duchem przyszłości
błądząc z innymi w swojej wieczności.




Zatrzymajmy czasu zegary

01.01.2010 16:04   Poezja, literatura / wiersze

Zatrzymajmy czasu zegary
to nic ,ze będzie Rok stary
lecz czas i dla nas stanie
młodości na powitanie.
Zatrzymajmy ta chwilę szczęśliwą
ulotną i jedyną,
niech ciągnie się latami
bo chcemy być wiecznie zakochani.
Niech minuta rokiem będzie
a młodość zapanuje wszędzie.
Radością rozbłyśnie świat cały
szczęśliwy i wspaniały.
Zatrzymajmy czasu zegary
bo nikt nie chce być stary.
Wtedy w miłosnym dobrobycie
może radośnie upływać życie..............
.................................. .......................



obudźmy Amora!

01.12.2009 00:36   Poezja, literatura / wiersze


Nadchodzi czas świąteczny, radosny i szczęśliwy lecz wiele ludzi zasiądzie do stołu samotnie.Samotne wśród rodziny bo bez bliskiej sercu osoby,tej którą kochają ,za którą tęskni się nocami.Wielu będzie i takich co samotnie spędza te święta.Ten wiersz poświęcam tym ,którym brakuje ciepła w sercu-tego jedynego i upragnionego.

Czas Wigilii sie zaczyna
do stołu siada rodzina,
każdy każdemu życzenia składa,
a ja ten wiersz dla Was układam.
Dla samotnych serc co smutek mają,
dla tych których inni nie kochają,
dla samotnych w gronie rodzinnym
którzy chcieli by wiedzieć świat innym.
Samotne serca po świecie błądzą samotnie,
czasem stoją ze łzami w oknie
a każdy myśli dlaczego?
nie mam drugiego serca upragnionego.
Iskrzy się łza w blasku świecy
i zanim po policzku przeleci
wypala drogę nam na buzi,
której nikt nie ostudzi.
Każdy każdemu szczęścia życzy
dużo radości i słodyczy,
by te święta radością były
i by marzenia się spełniły.
Lecz szczęście omija samotnych z daleka,
bo nikt na nich nie czeka,
nie ma bijącego serca drugiego
i nie ma radości na buzi jego.
Nic nie zastąpią radosne życzenia,
bo w ich życiu nic się nie zmienia
wiąż będą samotnie błądzić po świecie
a to jest najsmutniejsze-sami wiecie.
Dla nas samotni ten wiersz piszę,
tak samo jak Wy w sercu pustkę słyszę,
i choć zasiądę przy stole z rodziną
nie w radości te święta miną.
A może dostanę prezent malutki
owinięty w papier bielutki
ze wstążeczką kolorową,błyszczącą,
jak wąż po prezencie się wijącą.
A w nim serduszko kogoś samotnego
z prośbą bym została tylko jego.
Wiem,że Mikołaj takich prezentów nie nosi
to Amora trzeba by poprosić
lecz Amor też zasiadł do stołu samotnie
więc dalej będziemy wyglądać w oknie
tej jednej ,jedynej osoby kochającej
co dla nas ma to serce bijące.
Jest tyle samotnych ludzi
może Amor po świętach się obudzi
i ugodzi swą strzałą małą miłosną
i nie będziemy samotni już wiosną.
Wszyscy samotni obudźmy Amora
bo to dla nas nadchodzi pora
by nasze serca samotnie nie biły
i nareszcie się sny spełniły.
Szykuj swe strzały Amorku,
miej ich dużo w swoim worku
popatrz ile samotnych na świecie
a to najsmutniejsza rzecz-sami wiecie.......
Amor wiosną się obudzi
puści strzały do samotnych ludzi
i wtedy tez wiersz napiszę Wam,
że nareszcie już nikt nie jest sam.............





Uchwyć los w swoje ręce....

02.10.2009 11:50   Poezja, literatura / wiersze


Nie płacz....

Nie płacz,ze ktoś Ciebie nie kocha,
nie smuć się i po nocy nie szlochaj,
chwyć swój los w swoje ręce,
i niech nikt nie rządzi nim więcej.
Tylko tacy życie wygrywają,
i tylko oni silni się stają.
Dla słabych nie ma miejsca na ziemi
i nikt Twojego losu nie zmieni.
Chwyć go jak bestie szaloną
wściekłą,bezwzględną,rozgoryczoną,
i nie pozwól by to ona rządziła
ujarzmij ją a będzie miła.
Bo każda bestia też serce ma
i wcale nie jest aż tak zła.
Spójrz losowi prosto w oczy,
niech Cie szczęściem zauroczy,
i to Ty poprowadź ją przez życie całe
a zobaczysz jakie to życie jest wspaniałe.




Smutek i nadzieja.

30.09.2009 17:26   Poezja, literatura / opowiadania


Smutek westchnął głęboko. Czy rzeczywiście spotkał kogoś,
kto będzie chciał go wysłuchać? Ileż razy już o tym
marzył...

"Ach, ... wiesz ...", zaczął powoli i z namysłem, "najgorsze
jest to, że nikt mnie nie lubi. Jestem stworzony po to, by
spotykać się z ludźmi i towarzyszyć im przez pewien czas.
Ale gdy tylko do nich przyjdę, oni wzdrygają się z
obrzydzeniem. Boją się mnie jak morowej zarazy. " I znowu
westchnął. "Wiesz ..., ludzie wynaleźli tyle sposobów, żeby
mnie odpędzić. Mówią: tralalala, życie jest wesołe, trzeba
się śmiać. A ich fałszywy śmiech jest przyczyną wrzodów
żołądka i duszności. Mówią: co nie zabije, to wzmocni. I
dostają zawału. Mówią: trzeba tylko umieć się rozerwać. I
rozrywają to, co nigdy nie powinno być rozerwane. Mówią:
tylko słabi płaczą. I zalewają się potokami łez. Albo
odurzają się alkoholem i narkotykami, byle by tylko nie czuć
mojej obecności."

"Masz rację,", potwierdziła staruszka, "ja też często
widuję takich ludzi."

Smutek jeszcze bardziej się skurczył. "Przecież ja tylko
chcę pomóc każdemu człowiekowi. Wtedy gdy jestem przy nim,
może spotkać się sam ze sobą. Ja jedynie pomagam zbudować
gniazdko, w którym może leczyć swoje rany. Smutny człowiek
jest tak bardzo wrażliwy. Niejedno jego cierpienie podobne
jest do źle zagojonej rany, która co pewien czas się
otwiera. A jak to boli! Przecież wiesz, że dopiero wtedy,
gdy człowiek pogodzi się ze smutkiem i wypłacze wszystkie
wstrzymywane łzy, może naprawdę wyleczyć swoje rany. Ale
ludzie nie chcą, żebym im pomagał. Wolą zasłaniać swoje
blizny fałszywym uśmiechem. Albo zakładać gruby pancerz
zgorzknienia."

Smutek zamilkł. Po jego smutnej twarzy popłynęły łzy:
najpierw pojedyncze, potem zaczęło ich przybywać, aż
wreszcie zaniósł się nieutulonym płaczem. Staruszka
serdecznie go objęła i przytuliła do siebie.

"Płacz, płacz smutku.", wyszeptała czule. "Musisz teraz
odpocząć, żeby potem znowu nabrać sił. Ale nie powinieneś
już dalej wędrować sam. Będę Ci zawsze towarzyszyć, a w moim
towarzystwie zniechęcenie już nigdy Cię nie pokona."

Smutek nagle przestał płakać. Wyprostował się i ze
zdumieniem spojrzał na swoją nową towarzyszkę: "Ale ... ale
kim Ty właściwie jesteś?"

"Ja?", zapytała figlarnie staruszka uśmiechając się przy tym
tak beztrosko, jak małe dziecko. "JA JESTEM NADZIEJA!"
AUTOR NIEZNANY

.........ten co ma w sobie nadzieję, nie słucha plotek ...
plotka rujnuje,nadzieja buduje....
//////////////////////////////////////////////////////////////////////
nie jest to mojego autorstwa ale  bardzo mi się podoba więc i Wam chce przedstawić





Nie ucieknę od wspomnień....

29.07.2009 09:13   Poezja, literatura / wiersze

Błądziłam po świecie szukając schronienia,
błądziłam po karjach gubiąc wspomnienia.
Myślami biegłam w odległe krainy
skreślając wspomnienia nie znając przyczyny.
Siadałam pod drzewem w cieniu drzew nieznanych,
raniąc swe serce od nocy nieprzespanych,
wołałam do słonka prosząc o jeden promień
o uśmiech z daleka i choć o garść wspomnień.
Błądziłam po świecie szukając schronienia,
błądziłam po świecie bez chwili wytchnienia.
Lecz nie pomogły i trudy i znoje
bo wciąż tak samo kocha serce moje.
Więc po co ma chodzić po ścieżkach nieznanych
jak Tys wciąż jest tylko dla mnie kochany,                                                                                                               jak serce moje wciąż woła w rozpaczy,
kiedy te serce Ciebie zobaczy.
Wracam by bliżej być ukochanego
gdzież serce wciąż kocha tego jednego,
w marzeniach i we śnie tak umiłowanego,
jest dla mnie światem bez niego żyć nie mogę
nawet jak pójdę w najdalszą drogę.
Gdzie iśc i po co gdy uciec nie zdołam
gdyż tylko jego imię wciąż wołam.
kochać go wiecznym snem będę dopóki żyję
i dopóki moje serce wciąz jeszcze bije.............




Obudz me serce...

29.07.2009 09:08   Poezja, literatura / wiersze

 
Nie szukam miłości,niech ona mnie znajdzie,
i jak piorunem w letnią burze spadnie na mnie.
Rozpali serce od iskry zgubionej
i w płomień zmieni od miłości szalonej.
Owładnie mną całą i serce obudzi...
Takiej miłości już nikt nie ostudzi.
Więc wiejcie wiatry szalone
w ta letnią pogodę deszczu spragnione
niech burza na niebie rozpęta sie straszliwa
i piorunem jak strzałą ugodzi złośliwa
prosto jak Amor co do celu mierzy
dając ludziom szczęście bo w miłość wierzy.
Stoję w tej burzy szarpana wiatrami
krople deszczu mieszają sie z łzami
lecz już nie tęsknię wolna od miłość
tej nie potrzebnej,przerwanej w złości.
Deszcz mnie obmywa jakbym chrzest brała
i stoję szczęśliwa w sukni cała biała.
Nad niebie wysoko burza szaleje
chmury sie kłębią ,deszcz strugami leje.
Błyskawica przecina szare od deszczu okolice
rozświetla wszystko i moje blade lice..
Piorun za piorunem w ziemie bije w koło,
a ja się śmieję i jest mi wesoło.
Bo deszcz oczyścił dusze moją całą
i jestem wolna od miłości,która miała być wspaniałą.
Jestem wolna,i w sercu pustkę czuję
już nie tęsknie i od niej nie wariuję
jestem wolna jak ptak w locie wysoko
lecz czy szczęśliwa? dowiem sie jak zajrzę w serce głęboko........




Łabędzi śpiew...

26.07.2009 09:14   Poezja, literatura / wiersze

Jestem jak łabędź,który nie śpiewa,
a jednak chylą przed nim głowę drzewa.
W białe szacie dumnie płynę po stawie
a sitowie rozstępuje się łaskawie
dając mi drogę  bym płynęła jak ona
zagubiona łódka z papieru zrobiona.

Każdy mnie z daleka podziwia
zachwycając się mówią-szczęśliwa,
ta łabędzica cała biała
w swej piękności doskonała.
A ja podnoszę smutno szyję,
i przez łzy łabędzie mówię-żyję.

Jestem jak papierowa łódka zagubiona
targana wiatrem i od mrozu zaszroniona,
przez fale rzucana w stronę każdą
i nie pokazuje swa buzie ładną.
Jestem taka lecz śpiewać nie umiem,
czy ktoś mój ból zrozumie?
Po stawie samotnie pływam w rozpaczy,
lecz łez moich nikt nie zobaczy........





Zabiorę Ciebie w świat baśni....

02.07.2009 15:37   Poezja, literatura / wiersze

Zabiorę dziś Ciebie w świat baśni,
gdzie nie ma nienawiści ani waśni.
Tam wieczna miłość i zgoda panuje
i nawet obcy dobrze się tam czuje.
Tam słowik ze smokiem żyje w zgodzie,
a wilk z owieczką pasie się w ogrodzie.
Zielona łąka i błękit nieba,
nic ująć ani dodać więcej nie trzeba.
Nie trzeba tu wiecznie martwic się o opłaty,
nikt nie zwraca uwagi kto biedny a kto bogaty.
Dzieci radośnie bawią się na drzewach,
tam gdzie tak pięknie słowik śpiewa.
Nie płaczą dzieci ani dorośli
nie ma tu wojen,biedy ni złości.
Czy jest takie miejsce na naszej ziemi?
gdzie wszystkie smutki w radość można zmienić?
Nie znajdziesz go więc go nie szukaj,
lecz przyłóż rękę do serca i posłuchaj.
Tam w naszych sercach co biją cichutko
jest takie miejsce gdzie jest cieplutko.
Otwórzcie swe serca dla każdego
dla bliźniego, dla obcego.
Podajmy więc ręce z uśmiechem na buzi
i z radością wyjdźmy do ludzi.
Po co nam wojny !! po co zmartwienia,!!
niech nasza ziemia w radość się zmienia!!
Niech w końcu słonce jednakowo świeci każdemu,
i temu bogatemu i temu biednemu.
Bo każdy chce w szczęściu żyć,
a nie tylko o nim śnic...!!!
Na świat przychodzimy bezradni,
maleńcy, płaczący a jednak ładni.
Marząc o szczęściu wchodzimy w dorosłe życie,
i w pogoni za dobrobytem zmieniamy je skrycie.
Pryskają nadzieje ,pryskają marzenia,
lecz w naszym życiu nic się nie zmienia.
Dorośli ludzie zmieniają świat w wojny
już nikt dla nikogo nie jest tak hojny,
nikt nikomu w biedzie ręki nie podaje,
zamyka się w sobie i "smokiem" się staje.
A ja w mym świecie pełnym baśni
gdzie nie ma wojen ani waśni,
błądzę samotnie szukając bliźniego
i z uśmiechem wyciągam rękę do niego.
Zmieńmy ten świat dziś tak ponury,
przegońmy wszystkie szare chmury,
niech słonce zaświeci dla każdego,
dla Ciebie, i dla niego.......
Jest takie miejsce na ziemi,
gdzie trawa wiecznie się zieleni,
gdzie wciąż widać błękit nieba,
tylko otworzyć swe serca trzeba.
Podajmy dziś sobie nasze ręce,
nie chce już wojen więcej!!
nie chce widzieć Was zapłakanych
ale radosnych,szczęśliwych i roześmianych.!!






Cisza...

28.06.2009 01:59   Poezja, literatura / wiersze

Kiedy nocka już zapada
ja do komputera cicho siadam.
Nie wiem co dziś napisze
bo w sercu pustke słysze.
Patrzę na niebo gwieździste,
takie czarne a jednak przejrzyste
jakby latarnie świeciły
blaskiem kusząc miłym.
Kłębią się myśli w głowie,
co ja Wam dziś opowiem?
Nawet sama już siebie nie słyszę,
tylko ta pustkę i cisze.
A możne tą cichą nocą,
gwiazdy mi przyjdą z pomocą?
i o nich wiersz napisze,
by wiersz zamienić w cisze.....







kOCI BAL....

28.06.2009 01:55   Poezja, literatura / wiersze


Wszedł kotek na płotek i mruga
ładna to bajeczka nie długa...
Lecz byłaby ładniejsza troszeczkę
jak zmienią tą dawną bajeczkę.....
Wiec kotek na płotku wciąż siedzi,
i innych kotków swym wzrokiem śledzi.
Tak cicho tu i nic się nie dzieje,
co będzie jak trochę poszaleję?
Niech potańczą trochę kociaki!!!
i wziął gitarę dla niepoznaki.
Puścił kasetę z przebojami
i już tańczą kociaki parami!!!

Muzyka płynie szalona w dal,
chodźcie kotki !!- tu jest bal!!!
Tańczy szary,tanczy bury
aż się trzęsą wszystkie mury.

Tańczy nawet myszka mała
ta co w norce cicho spała.

Fajna jest bajeczka ta,
tylko ja nie poszłam na bal...............




ZEGNAJ.........

28.06.2009 01:41   Poezja, literatura / wiersze

Jak łatwo powiedzieć słowo żegnaj
jak trudno odejść w zapomnienie
oglądając się za siebie
zostawiam swe marzenie........
    Jak ciężko jest odchodzić
    gdy serce ciągle wdycha
    jak ciężko sie pogodzić
    i wypić czarę goryczy z kielicha.....
Zegnajcie moje marzenia
tęsknoty i nadzieje
dziś ja odchodzę
w całkowite zapomnienie..
    Jak ciężko odejść
    w krainę nieznaną
    nie oglądać się za siebie
    zapomnieć i być zapomnianą.........
                                 




Zakochana Smerfetka....

28.06.2009 01:40   Poezja, literatura / wiersze


> Opowiem Wam bajkę a może to prawda była
> jak dwojga ludzi miłość odmieniła.
> Nad wodospadem w dalekiej krainie
> mieszkała Smerfetka co z bajek słynie.
> Była szczęśliwa lecz bardzo samotna,
> choć ciągle sie śmiała i była przewrotna
> dniem i nocą o miłości marzyła,
> o ukochanym którego wyśniła.
> Lecz jak go znaleźć gdy nie zna nikogo
> jaką pójść ścieżką czy jaką drogą?
> Poszła do wózki co mieszka w trawie
> by ja poprosić bardzo łaskawie
> o miłość swoją tak wymarzona,
> jedną jedyna i tak utęskniona.
> A wróżka na to co ja poradzę tobie niebogo?
> załóż internet może tą droga ,
> znajdziesz swojego ukochanego
> tego po nocach upragnionego.
> Siedzi Smerfetka i listy pisała
> ale miłego nigdzie znaleźć nie umiała.
> Aż przyszedł dzień taki szczęśliwy
> przyszedł do niej list -taki prawdziwy,
> a w liście słów kilka i wierszyk cały
> niby zwyczajny a taki wspaniały.
> Czas mijał a oni pisali
> aż się w sobie zakochali.
> Smerfetka prosi -przyjedz kochanie
> zanim nowy ranek wstanie
> Ja będę czekać w deszczu o świcie
> bo co jest warte moje życie
> kiedy Cie nie ma koło mie blisko
> przyjadę kochanie  tylko pozałatwiam wszystko.
> Smerfetka czeka i zbiera kwiatki dla niego
> by bukietem ślicznym przywitać ukochanego.
> Lecz jego nie ma więc prosi słonka
> Gdzie mój kochany zapytaj skowronka?
> Pyta księżyca i gwiazd na niebie
> pomóż mi proszę jestem w potrzebie.
> A księżyc na to -nie mogę kochana,
> wiesz ze po niebie chodzę do rana.
> I rybek pytałam co w wodzie pływają
> i ptaszków w lesie co ślicznie śpiewają
> motylków na kwiatkach i muszek na trawie
> lecz nikt nic  nie powiedział prawie.
> Mijały godziny ,mijały miesiące
> A ona wciąż chodzi po zielonej łące
> spogląda daleko gdzie wzrok nie sięga
> Taka to była jego przysięga?
> lecz KIEDY JUŻ SŁONKO SPAĆ zachodziło
> nagle Smerfetce zrobiło się milo,
> bo oto miłego ujrzała
> za którym oczy wypłakiwała.
> ona podeszła,on wziął ja w ramiona
> by sam siebie chyba przekonać
> czy serce jego o niej marzyło
> Przytulił mocno i jego serce mocniej zabiło
> Sercem do serca tak przytuleni
> stali w objęciach onieśmieleni.
> Lecz serca biły mocno ,gorącej
> a oni chcieli coraz więcej.
> Tak miłość złączyła ich gorąca
> jak letni dzień ,jak promyki słońca.
> I żyli szczęśliwie i bardzo długo w zgodzie
> w słonku i burzy deszczu pogodzie.
> Może to bajka ,a może i nie
> ja w to wierzę a ty nie?                                                                                                           




Kołysanka

28.06.2009 01:33   Poezja, literatura / wiersze

Spij cichutko ,oczka zmroź
na podusi główkę połóż już.
Ja opowiem bajkę ci
by milutki sen się śnił.
Księżyc w okno zagląda nam
czy usypiasz cicho sam.
Gwiazdki patrzą na ciebie też
więc cichutko słodko leż.
Nocka ciemna wszyscy śpią
a ja bajkę opowiem z nią
z gwiazdką która zagląda tu
by ukołysać Cię do snu.
Wstanie ranek a Ty z nim
teraz słodko tylko śnij,
zamknij oczka ja będę tu
przypilnuje Twego snu..




Kocia wojna...

27.06.2009 13:07   Poezja, literatura / wiersze

Wściekł sie kotek na małego psiaczka,
że narobił mu koło krzaczka,
lecz ten piesek mały był
i sie dziwił dlaczego kotek zły?
Stary kot spogląda na psiaka,
zaraz będzie wielka draka,
a psiaczek leży spokojnie
i nie myśli o kociej wojnie.
Kot już bardzo rozzłoszczony
prawie z wściekły aż szalony
 rozpoczął wojnę o krzaczek swój,
ach ty piesku mnie się bój!!!
A że on mały był
to o mleczku smacznie śnił.
I powstała
wojna cała
niby wielka
a jednak mała.
Bo ta psina spokojnie śpi
i o mleczku sobie śni.
Kot się wścieka i szaleje
a psina z niego sie śmieje.
Jaki morał powstał teraz?
śpij spokojnie a kota niech weźmie jasna....




«« | «   | 1 | 2 | 3 | 4 | 5   | » | »»

Kategorie wpisów Użytkownika 'jasmin57':