Wisława Szymborska
02.02.2012 00:12
-
Jest mi tak szalenie smutno, że odeszła. Ona tak pięknie pisała o przemijaniu.
Oceń:
Skomentuj:
(Zaloguj się, aby skomentować)
09.02.2012 13:39
Nasz kochana Wicia jest jak liczba pi.... Zawsze miałam sentyment do tego utworu
Liczba pi
Podziwu godna liczba Pi
trzy koma jeden cztery jeden.
Wszystkie jej dalsze cyfry też są początkowe,
pięć dziewięć dwa ponieważ nigdy się nie kończy.
Nie pozwala się objąć sześć pięć trzy pięć spojrzeniem
osiem dziewięć obliczeniem
siedem dziewięć wyobraźnią,
a nawet trzy dwa trzy osiem żartem, czyli porównaniem
cztery sześć do czegokolwiek
dwa sześć cztery trzy na świecie.
Najdłuższy ziemski wąż po kilkunastu metrach się urywa
podobnie, choć trochę później, czynią węże bajeczne.
Korowód cyfr składających się na liczbę Pi
nie zatrzymuje się na brzegu kartki,
potrafi ciągnąc się po stole, przez powietrze,
przez mur, liść, gniazdo ptasie, chmury, prosto w niebo,
przez całą nieba wzdętość i bezdenność.
O, jak krótki, wprost mysi, jest warkocz komety!
Jak wątły promień gwiazdy, że zakrzywia się w lada przestrzeni!
A tu dwa trzy piętnaście trzysta dziewiętnaście
mój numer telefonu twój numer koszuli
rok tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty trzeci szóste piętro
ilość mieszkańców sześćdziesiąt pięć groszy
obwód w biodrach dwa palce szarada i szyfr,
w którym słowiczku mój a leć, a piej
oraz uprasza się zachować spokój,
a także ziemia i niebo przeminą,
ale nie liczba Pi, co to to nie,
ona wciąż swoje niezłe jeszcze pięć,
nie byle jakie osiem,
nieostatnie siedem,
przynaglając, ach, przynaglając gnuśną wieczność
do trwania.
02.02.2012 21:27
Masz racje, wielka strata i wielka szkoda
02.02.2012 08:27
tak chyba jest dobrze - odejść zostawiając cos dobrego
02.02.2012 07:32
Pisała o przemijaniu,ale równie pieknie o miłości.Wgłębiłam się w poezję Szymborskiej 16 lat temu,kiedy otrzymała literackiego Nobla.
Przeżyła 89 lat .Niechętnie mówiła o sobie.Chciała zatrzymać coś dla siebie.Słusznie! Przecież w całej Szymborskiej najbardziej istotna była JEJ twórczość , przynajmniej z mego punktu widzenia.
Też mi smutno :(
02.02.2012 02:16
odeszla wyjatkowa osobowosc. ale Szyborska nie umrze nigdy. jest juz w wiecznosci.
02.02.2012 00:46
oczywiście śmiercią osób dalszych niz moja najbliższa, (podkreślam z premedytacją nie używając pokrewieństwa) rodzina... tego bym nie zniosła... dobranoc.
02.02.2012 00:30
jedni sie rodza inni umieraja, taka kolej rzeczy... dokładnie dziś zanim dowiedziałam sie o Jej śmierci, pomyślałam: nie potrafie martwic sie smiercią... przepraszam... nie umiem...
Kategorie wpisów Użytkownika 'kawka':
Ostatnio dodane wpisy Użytkownika 'kawka':